fbpx

Budda: są oficjalne zarzuty Chodzi m. in. o loterie i pranie pieniędzy

Na taką loterię promocyjną zgodę wydała Izba Administracji Skarbowej w Krakowie. Tak oświadczyła na swoim profilu na LinkedIn Beata Wentura-Dudek, która nadzorowała loterię. "Organizator zgodnie z przepisami uregulował opłatę do Urzędu Skarbowego w Nowym Targu za wydane zezwolenie, opłata w wysokości 10 proc. łącznej wartości puli nagród" — napisała. Skoro więc loteria była legalna, dlaczego śledczy zarzucają mu organizowanie nielegalnego hazardu?

Zniknie pułapka dla drobnych sprzedawców i usługodawców. Jest podpis prezydenta Nawrockiego

10kobla zwraca uwagę, że nieruchomości i samochody prezentowane przez Buddę jako jego własne w rzeczywistości należą do Aleksandry K. Chodzi tu m.in. O nieruchomości, na której wybudowano siedzibę kanału, Dozeland oraz samochody zakupione od MGP. Autor sugeruje, że ten schemat może być właśnie wykorzystywany do unikania podatków lub prania brudnych pieniędzy. Warto zauważyć, że Budda czy jakikolwiek inny influencer zawsze informuje swoich obserwatorów o planowanych akcjach marketingowych.

Siostra Dorota ujawnia okoliczności swojego zaginięcia. "Byłam pod wpływem osób"

Tymczasem prawo praktycznie zakazuje reklamowania hazardu, zarówno w mediach tradycyjnych, jak i w internecie. Łatwej wygranej nie można promować wśród dzieci, żeby ich nie uzależniać. Dlaczego loterią promocyjną zainteresowali się śledczy i skarbówka? Bo uznali, że to nie była gra losowa, a hazard, którego celem było uzyskanie wpływów ze sprzedaży losów i omijanie przepisów o grach hazardowych.

Skradli wizerunek milionerki. Dominika Kulczyk nie wytrzymała. Jest oświadczenie

Znani influencerzy, w tym Budda, komunikują się głównie przez swoje oficjalne kanały. Oszuści to wykorzystują i zakładają podobne konta na platformach społecznościowych, ale co istotne — z drobnymi zmianami w nazwie użytkownika lub zdjęciu. Skoro interesuje cię świat YouTube’a, być może korzystasz też ze Snapchata?

Czy skonfiskowane auta wrócą do właścicieli?

Justyna Pasieczyńska poinformowała, że Krajowa Administracja Skarbowa złożyła zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do Prokuratury Krajowej w Szczecinie wobec członków zorganizowanej grupy przestępczej. Grupa ta miała zajmować się wyłudzaniem podatku od towarów i usług oraz organizować nielegalne gry hazardowe – loterie polskie kasyno online w internecie. By wziąć udział w loterii, trzeba było kupić e-booki autorstwa Buddy. Do najtańszego e-booka za 39 zł był jeden los, do tego za 199 zł – dziesięć. I podaje linki do wygrywando.pl czy motobanda.pl.

Dlaczego gra hazardowa, a nie loteria. E-book to kamuflaż

Jedną z przyczyn mogły być podatki, a konkretnie możliwość odliczenia VAT. Przede wszystkim zachować ostrożność i nie ufać ofertom gwarantującym szybkie zyski, zwłaszcza jeśli promują je znane osoby. Aby uniknąć takich zagrożeń, zaleca się stosowanie ogólnej zasady ostrożności w internecie – jeśli promocja wydaje się zbyt dobra, by mogła być prawdziwa, to prawdopodobnie prawdziwa nie jest.

  • Aktualnie Budda jest jednym z najbardziej wiarygodnych polskich twórców.
  • Do rozdania w ramach konkursu "2 milion gold event" są dwie sztaby ze złotego kruszcu.
  • Jak czytamy na oficjalnej stronie Centralnego Biura Śledczego Policji, zatrzymano łącznie 10 osób.
  • W ostatniej loterii można było wygrać też dom w Zakopanem.
  • Organizator ma więc bezpośredni przychód z tego, że uczestnicy biorą udział w loterii, bo płacą za losy.
  • Musicie uważać, przestrzec swoich rodziców, bo to wygląda bardzo wiarygodnie.
  • „Kasyno online” z Buddą to typ przestępstwa, które, po kliknięciu przycisku zainstaluj teraz, przekierowuje użytkownika na fałszywą stronę sklepu Google Play.

Grupa ta miała zajmować się wyłudzaniem podatku od towarów i usług oraz organizować nielegalne gry hazardowe – loterie w internecie. „Buddy”, oszuści bardzo intensywnie eksploatowali jego markę w swoich scamach z „konkursami”. Można pomyśleć, że jego zatrzymanie w poniedziałek 14 października skłoniło scammerów do zmiany postawy. Jak się okazało, Budda i pozostałe zamieszane w tę aferę osoby zostały zatrzymane ze względu na… "Według prokuratury faktycznym celem działalności loteryjnej było obchodzenie ustawy o grach hazardowych" — czytamy w "Pulsie Biznesu".

— W założeniu uczestnik może wziąć udział w loterii dodatkowo, jako pewien bonus do produktu lub usługi objętych loterią — wyjaśnia Bartosz Pilc. Takich loterii corocznie organizowanych jest bardzo dużo, zwłaszcza w branży dóbr szybko zbywalnych. — Owszem, zarzut organizowania nielegalnej gry hazardowej budzi duże wątpliwości — uważa radca prawny Bartosz Pilc, partner w kancelarii CORE Law, specjalizującej się m.in. — Na loterie Buddy oraz inne podobne zostały wydane zezwolenia odpowiednich izb administracji skarbowej. Regulaminy tych loterii były zatwierdzane przez odpowiednie organy KAS. Na poziomie czysto formalnym ciężko tu cokolwiek zarzucić — ocenia mec.

Musicie uważać, przestrzec swoich rodziców, bo to wygląda bardzo wiarygodnie. "Zatrzymano 10 osób, w tym youtubera Buddę. Przeszukano kilkanaście miejsc, w których zabezpieczono materiał dowodowy – m.in. dokumentację księgową, dokumentację elektroniczną" – zaznaczyła Pasieczyńska. Cyberprzestępcy zakładają teraz fałszywe konta w mediach społecznościowych, podszywając się pod Buddę. Swoim ofiarom obiecują wysokie wygrane pieniężne oraz inne atrakcyjne nagrody. Posty z fałszywymi konkursami rzekomo reklamowane przez „Buddę” nie zniknęły z Facebooka – oszuści wciąż prowadzą fałszywe profile. Nie oznacza to jednak, że nie zauważyli ostatnich wydarzeń; postanowili je wykorzystać do własnych celów.

Related Articles

Responses

Your email address will not be published. Required fields are marked *